Falsos amigos | fałszywi przyjaciele

Falsos amigos (dosł. fałszywi przyjaciele) to słowa w języku hiszpańskim, które brzmią identycznie lub podobnie do słów np. w języku polskim (również angielskim i innych i są to jednostki językowe występujące na gruncie różnych języków), lecz mają kompletnie inne znaczenie, stąd ich nazwa – fałszywi przyjaciele

Fałszywi przyjaciele (falsos amigos) są to słówka zdradliwe. Podobne lub identyczne pod względem formy, ale odmienne znaczeniowo. Takim wdzięcznym przykładem może być zwrot ,,słaby zakręt" w tłumaczeniu na hiszpański będzie to – curva débil. Takie wyrażenie często można usłyszeć w Hiszpanii. 

FALSOS AMIGOS

arena - piasek
Asia - Azja
baba - ślina
balón - piłka
banco - bank, ławka
barca - łódź
blusa - damska bluzka
boli (skrót) - długopis
bufete - kancelaria adwokacka
cara - twarz
carta - list, menu
casa - dom
caseta - buda dla psa
cava - szampan hiszpański

cedés - płyty CD. Słowo „cedés” to hiszpańskie określenie skrótu od „CD” (Compact Disc), czyli „płyta kompaktowa” po polsku. W polskim języku „cedés” jest używane w kontekście muzycznym lub komputerowym jako nieformalny sposób na określenie płyty CD.

cena - kolacja
cera - wosk
complemento - dodatek
copa - kieliszek
cosa - rzecz
cumple - urodziny (skrót)
cura - ksiądz
curva - zakręt
débil - słaby
discutir - kłócić się
droga - narkotyk
fin - koniec
firma - podpis
gimnasio - siłownia
jaja - haha (śmiech)
joroba /horoba/ - garb
las - rodzajnik żeński w l. mn.
licenciado - magister
litera - łóżko piętrowe
los - rodzajnik męski w l.mn.
lustro - pięciolecie

luz - światło
madera - drewno
magdalena - muffinek / babeczka
mama - ssie pierś
mascota - zwierzę domowe
mina - kopalnia
misa - msza
molestar - przeszkadzać
mucha - wiele
ola - fala
osa - niedźwiedzica
ostra - ostryga
paleta - łopatka, kielnia, paleta malarska, kolorów
palma - wewnętrzna część dłoni, czyli "płaskąa część ręki", ale też znaczy palma
pan - chleb
papa - ziemniak
para - dla
pies - stopy

pis - siusiu (a nie partia polityczna)
piba - panna, dziewczyna
rana - żaba
rata - szczur
reclama - odwołuje się
ropa - ubrania
rosa - różowy
sarna - świerzb
ser - być
serio - poważny
talón - pięta
tan - tak (np. duży)
tren - pociąg
tu - Twój
ubicación - lokalizacja
zorro - lis


Fałszywi Przyjaciele. Poniżej kilka najpopularniejszych falsos amigos. Oprócz ich polskiego znaczenia podaję Ci także hiszpańskie odpowiedniki:

Arena – w Hiszpanii, najszybciej znajdziemy ją na plaży, bo arena to piasek.

Baba – o Jagę naszą bynajmniej nie chodzi. Baba to ślina, a o kimś, kto się ślini, np. na widok Baby Jagi, powiemy, że jest un baboso.

Boli – z bólem tak naprawdę, niewiele ma wspólnego, boli to skrócona forma od słowa un bolígrafo, czyli długopis.

Balón – w Hiszpanii też służy do zabawy albo do gry, oznacza piłkę.

Casa   – to nie kasa, to słowo znaczy dom.

Carta  la carta to nie karta, a list (ewentualnie menu w restauracji). Karta po hiszpańsku to la  tarjeta

Cena – to tylko kolacja i tylko widząc zapis można ulec złudzeniu, że chodzi o płacenie, bo hiszpańskie słowo cena, czytamy sena.

Cera – można by się doszukać wspólnego mianownika, bo jeśli ktoś chciałby mieć gładką cerę, taką bez żadnego zarostu, mógłby użyć np. wosku do depilacji. Bo hiszpańska cera, to właśnie wosk.

Cura – to słowo ma dwa znaczenia i bynajmniej żadne z nich nie zbliża się do naszej kury. No chyba że rosół z kury, który ma wyleczyć, np. przeziębienie. Bo cura, to właśnie tyle, co lekarstwo (una cura) lub ten, który leczy zbłąkane dusze, czyli ksiądz (un cura).

Curva – to wcale nie jest w hiszpańskim przekleństwo! To słówko jest naprawdę w codziennym użyciu. La curva to zakręt, krzywa. to pewnie nic nowego dla Ciebie. Wszyscy już wiemy, że nasza kurwa poza granicami Polski wiedzie sobie życie pod płaszczykiem niewinnego określenia, jakim jest zakręt, krzywa.

Débil – jeśli ktoś, kogo językiem ojczystym jest hiszpański, powie tak do Ciebie, to nie ma intencji Cię obrazić, no, chyba że dużo trenujesz na siłowni, bo słowo débil  znaczy słaby.

Droga la droga po po hiszpańsku wcale nie droga, a narkotyk. Droga to carretera lub camino. I ten, kto proponuje Ci una droga, wcale o spacerze drogą z Tobą nie myśli, bo una droga to narkotyk.

Firma – po prostu podpis, ten sam, który będziesz składać, na przykład podpisując umowę z firmą.

Joroba – /czytamy horoba/ – to po prostu garb. To słówko, które teoretycznie nawet po hiszpańsku przeczytamy podobnie do polskiego, wymowa to [horoba]. Ale uwaga nie wcale nie oznacza jednostki chorobowej! La joroba to garb, dlatego po hiszpańsku Quasimodo nazywają El jorobado de Notre Dame. Dzwonnik z Notre Dame to El jorobado de Notre Dame (dosłownie: garbarz/osoba z garbem z Noter Dame). Choroba to po hiszpańsku la enfermedad.

Las – w gramatyce ma to swoją nazwę: rodzajnik określony rodzaju żeńskiego w liczbie mnogiej – wiadomo, o co chodzi.

Litera – może i jakąś literę przypomina, ale hiszpańska una litera to łóżko piętrowe.

Mascota – to taka żywa wersja naszej maskotki. Una mascota to zwierzątko domowe: pies, kot, chomik, rybki inny pupil, itd. co kto ma w domu.

Mina – to kopalnia, bez znaczenia jaką minę ma un minero (górnik). Bo mina to wcale nie jest mina, którą mamy na twarzy (Hiszpanie mówią na nią po prostu la cara, czyli twarz) lub taka, na którą niebezpiecznie jest wejść, bo może wybuchnąć. La mina po hiszpańsku to kopalnia

Molestar – bardzo popularny czasownik w języku hiszpańskim, bo i jego znaczenie nie jest tak pejoratywne jak u nas. Molestar znaczy przeszkadzać.

Musgo – to słówko nie znaczy mózg a mech.

Osa – tutaj rozmiar ma znaczenie i lepiej mieć to na uwadze, bo una osa to niedźwiedzica.

Ostra – zupa może być ostra i może być sopa de ostras, ale jeśli nie lubisz owoców morza to lepiej zapamiętać, że una ostra to ostryga.

Paja – /czyt. paha/ ale to nie pacha, tylko słomka lub słoma, chociaż ma też inne, bardziej wulgarne znaczenie.

Pan chleb, bo pan to señor  i to wiadomo.

Pies – z una mascota (zwierzakiem domowym) niewiele ma to wspólnego. Los pies to stopy.

Pipa – po hiszpańsku to bardzo bezpieczne słówko i znaczy tyle, co fajka.

Por – to przyimek, który nijak się ma do warzywa. Znaczeniowo najbliżej mu do naszego przez.

Pupa – jeśli fascynujesz się entomologią, na pewno już wiesz, że una pupa to poczwarka.

Rama – to również zdradliwe słówko. To nasza gałąź, konar robi karierę w hiszpańskim pod nazwą una rama.

Rana – to z kolei ważne słowo dla miłośników herpetologii, una rana to żaba.

Ropa – nie ma nic wspólnego z ropą, jaką znamy w Polsce. Ropa to po prostu ubrania.

Sedes – las sedes to wcale nie określenie na muszlę klozetową. Sedes to liczba mnoga od słowa la sede, która oznacza siedzibę. A zatem sedes oznacza siedziby, np. jakiejś firmy. 

Ser – naszym serem Hiszpanie określają dość wzniosłe słówko – być.

– nie chodzi o miejsce, chodzi o Ciebie. to ty.

Tu  – bez akcentu tłumaczymy na słówko twój.

Tren – w wersji hiszpańskiej un tren też się ciągnie, tyle że po torach, bo tak nazywają pociąg.

Ubicación – warto wspomnieć, że la ubicación w języku hiszpańskim wcale nie oznacza ubikacji czy toalety. La ubicación to lokalizacja (synonim do la localización).  Po hiszpańsku ubikacja to el aseo i nie mylmy ubicación z ubikacją, bo una ubicación to tylko lokalizacja.